W tej samej chwili Pitou

blog |katalog |Blog

„W tej samej chwili Pitou odwrócił się i na widok sierżantów, gotowych puścić się w pogoń za nim bez żadnej zresztą nadziei dogonienia go, lecz raczej z obowiązku, podwoił szybkość i wkrótce znikł na skraju lasu.
Pitou biegł jeszcze około piętnastu minut, choć mógł biec nawet dwie godziny, gdyby zaszła potrzeba. Płuca i nogi miał niczym jeleń. Jednakże po upływie owych piętnastu minut, czując instynktownie, że mu już nie grozi żadne niebezpieczeństwo, zatrzymał się, odsapnął, począł nasłuchiwać i przekonawszy się, że nikt go nie goni, pomyślał w duchu
„Trudno w to uwierzyć, a przecież wiele najrozmaitszych rzeczy wydarzyło się w ciągu ostatnich trzech dni..."
Pitou spojrzał kolejno na swego luidora i następnie na nóż, który miał przy sobie, po czym w dalszym ciągu snuł swe myśli
„Jaka to szkoda, że nie miałem czasu zmienić luidora i nie mogłem zwrócić dziesięciu centymów pannie Katarzynie... Obawiam się, że ten nóż może być przyczyną końca naszej przyjaźni... Ha, trudno! Powiedziała, bym się dziś jeszcze udał do Paryża, więc muszę tak postąpić."
Pitou, po nabraniu pewności, że znajduje się pomiędzy
Boursonne a Yvors, ruszył przed siebie niewielką ścieżką,
która powinna była go zaprowadzić w prostej linii do Gondre“(12)

<<<< Ostatecznie przekonał ich Samuel | Trzeci król - Zdzisław >>>>

katalog |Okna |zaczarowany ołówek