Konsul Ruben przyjechał
„Konsul Ruben przyjechał, aby odwiedzić swą żonę, był on jednym z tych, którzy nie mieli czasu i nie mogli pozostać dłużej. Zaraz pierwszego wieczora, siedząc w pokoju swej żony, wykazał zniecierpliwienie, — zapytał swą żonę o panią — gdzież jest ta pani — rzekł.
Pani Ruben — niezmiernie otyła i z trudem dysząca, powstała i zwróciła się ku drzwiom. O, jakże tęgą była, toczyła się, niczem ptak błotny; nawet zstępując ze schodów sapała, jak gdyby wchodziła po nich do góry. Otwarła drzwi, wyjrzała na kurytarz i znów drzwi zamknęła. Wszystko było bezpieczne.
— Tutaj w domu tak się rozlega — ostrzegła — mów cicho! Pani To nie jest zwykła pani, przychodzi, kiedy sama zechce, lub też wcale nie przychodzi, nie można po nią posyłać.
Konsul niezadowolony takicmi ceregielami i wogóle wszystkiem — Czemu kazałaś wstawić tu łóżko dodatkowe Czy nie mógłbym dostać oddzielnego pokoju
Pani wymijająco — To sprawa dziewcząt. Nie wiedziałam — może dom pełny. —
—Gadanie. Odetchnąć niepodobna w tej klatce. Pytani cię, czego chce ta dama
— Czego chce — Pani Ruben opowiedziała i objaśniła stanowisko damy znalazła się w wielce kłopotliwej sytuacji, nie sypiała po nocach, zdana była na wędrówkę, — nieszczęsny to człowiek, — rozwiedziona z mężem, nigdzie nie zakorzeniona.“(14)
<<<< Trzeci król - Zdzisław
| - Tak i dlatego chodzi tylko >>>>