- A co- Chłopcy z wielkimi garłaczami

Reksio |Bet365 |hotele zakopane

„— A co
— Chłopcy z wielkimi garłaczami czyhają na ludzi. Ale wy nawet niucha nie macie.
— Ojej, też mi wielka rzecz. Chodzi pewnie o pana Holifielda. To, co on trzyma, to nie strzelba, tylko latarka elektryczna.
Nina spojrzała pytająco na Jinny Love, jakby żądała od niej potwierdzenia. Pan Holifield był obozowym woźnym, a raczej „człowiekiem do wszystkiego". Gdy się go potrzebowało, należało iść na przystań, Legionu Amerykańskiego i długo walić w ścianę werandy. Spał jak kamień. — Nie ma on strzelby ani na lekarstwo.
— A ja wiem, o kogo ci chodzi. O tych tam chłopaków, co łażą po lesie, bliźniaków Maclainowskich i różnych takich, ale kogo oni obchodzą. — Jinny Love zaczęła długim patykiem rozdzielać gęstą czuprynę Twosie, grzebać się w niej, udawać, że wyławia coś z wełnistej łepetyny. — A zresztą, czemu ty s4ę ich boisz
— A bojam się.
Twosie zatrzepotała powiekami. Dziewczęta przyglądały jej się, jak klęczała, niemalże pobożnie, nad wodą. Zdawało im się, że uśnie za chwilę, że już zasnęła. Z jej rąk sterczała nieruchomo wędka niczym żebraczy kij. I poczuły nagle, jak opadają wezbrane w nich namiętności i jak wyciszają się powoli.
Po powrocie do domu Jinny Love powiedziała pannie Moody o wielkim nożu. Easter od razu zmuszona została do oddania go nauczycielce.“(7)

<<<< Istnieją dowody że śmierć | Potem wrócił na wieś >>>>

BRACIA KOALA |przydomowa oczyszczalnia |katalog